2 miesiace bez Zuzi.. tesknota.. i wielki bol

„Zaden rodzic nie powinien zyc dluzej od swojego dziecka. To rodzice powinni odchodzic pierwsi.

Zuzia odeszla 2 miesiace temu… Nie ma dnia, nie ma godziny.. abym o niej nie myslala, abym za nia nie tesknila..

Dla większosci z Was Zuzia była po prostu kolejnym chorym dzieckiem. Niektorzy z Was mieli okazje ja poznac, niektorym z Was skradla serce swoim usmiechem, a niektorzy pokochali ja jak wlasne dziecko.. a dla nas była calym swiatem. Najcudowniejsza coreczka która nie raz nam pokazywala jak zyc, jak walczyc o kolejny dzien.. i teraz my musimy brac z niej przykład i walczyc o kazdy dzien aby nasze życie było „normalne” bo tego chcialaby Zuzia..

Tesknie za nia codziennie.. za jej usmiechem, dotykiem, glosem, za jej slicznymi oczkami, za czasem ktorym z nia spedzałam, za lezeniem z nia na kanapie, za pobudkami w srodku nocy.. Za wszystkim zawsze i wszedzie..

Zuzia byla z nami tylko 5 lat i to były to nasze najpiekniejsze lata razem z nia.. Tak dużo chcialam jej powiedziec, tak dużo chcialam ja nauczyc, pokazac, opowiedziec.. Ona tez miala jeszcze wiele do zrobienia, poznania i przekazania mlodszemu bratu. Niestety nie udalo się.. zostaly zdjecia, wspomnia, filmy.. to cos na wage zlota..

Dla nas to za wczesnie aby wspominac, ogladac.. zbyt boli.. i zawsze będzie bolalo..

Podobno życie toczy się dalej.. ale dla rodzica który stracil dziecko życie się zmienia.. i nigdy nie będzie już takie samo jak kiedys.. Podobno czas leczy rany.. ale rana w sercu po stracie ukochanego dziecka jest tak ogromna ze nigdy się nie zagoi.

Dziekujemy za ogromne wsparcie, za pomoc, za wszystkie telefony, wiadomosci, smsy.. i przepraszam ze do większości się nie odzywam.. ale nadejdzie kiedys taki moment, taki czas kiedy będę gotowa..

Dziekuje również tym którzy byli i są nadal z nami w kazdej chwili.. wtedy kiedy było i wtedy kiedy jest ciezko bez zwgledu na wszystko.. Na dobre i na zle.

Dziekuje również tym którzy gdzies uciekli, bo nie potrafili, bo nie chcieli, bo nie rozumieli co dla nas było i jest w tej chwili wazne..

3 Odpowiedzi na 2 miesiace bez Zuzi.. tesknota.. i wielki bol

  • ~Aga mówi:

    Prawdziwe slowa! Wiem co czujecie, tez to przezylam, nawet 2 razy :(. Nie zapomnialam, pamieta, kazda sekunde z „wtedy”, ale zycie toczy sie dalej i zyjemy, usmiechamy sie dla naszego smyka. On nas potrzebuje. Wy macie Filipka i tez musicie starac sie zyc szczesliwie dla niiego. Nasz syn nie zastapi nam utraconych dzieci, ale jest cudem dla ktorego zyjemy radosnie. przytulam Was z calych sil. Agnieszka

  • ~Kasia mówi:

    Pani Karolino ,wiele siły i wytwałosci potrzeba aby dać radę z codziennością i tego wlaśnie Pani życzę.Nie potrafie bez wzruszenia czytac Pani tekstów i choć nie znam Pani to nie jest mi to obojetne :( Pozdrawiam ciepło i ściskam serdecznie.

  • ~Ewelina mówi:

    Karolina. Chce zebys wiedziala ze jest mi strasznie przykro, sledzilam walke Zuzi i do tej pory nie moge uwierzyc ze tak sie skonczylo. Zuzia byla bardzo dzielna. nie wiem czemu takie rzeczy sie zdarzaja, naprawde nie powinny, przynajmniej dzieciom. Nie rozumiem tego. Chce zebys tylko wiedziala ze jestem z Wami bardzo czesto myslami, wiem ze to nic nie zmienia i nie pociesza. Tylko tyle moge zrobic… pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>