Miesięczne Archiwa: Listopad 2015

2 miesiace bez Zuzi.. tesknota.. i wielki bol

„Zaden rodzic nie powinien zyc dluzej od swojego dziecka. To rodzice powinni odchodzic pierwsi.

Zuzia odeszla 2 miesiace temu… Nie ma dnia, nie ma godziny.. abym o niej nie myslala, abym za nia nie tesknila..

Dla większosci z Was Zuzia była po prostu kolejnym chorym dzieckiem. Niektorzy z Was mieli okazje ja poznac, niektorym z Was skradla serce swoim usmiechem, a niektorzy pokochali ja jak wlasne dziecko.. a dla nas była calym swiatem. Najcudowniejsza coreczka która nie raz nam pokazywala jak zyc, jak walczyc o kolejny dzien.. i teraz my musimy brac z niej przykład i walczyc o kazdy dzien aby nasze życie było „normalne” bo tego chcialaby Zuzia..

Tesknie za nia codziennie.. za jej usmiechem, dotykiem, glosem, za jej slicznymi oczkami, za czasem ktorym z nia spedzałam, za lezeniem z nia na kanapie, za pobudkami w srodku nocy.. Za wszystkim zawsze i wszedzie..

Zuzia byla z nami tylko 5 lat i to były to nasze najpiekniejsze lata razem z nia.. Tak dużo chcialam jej powiedziec, tak dużo chcialam ja nauczyc, pokazac, opowiedziec.. Ona tez miala jeszcze wiele do zrobienia, poznania i przekazania mlodszemu bratu. Niestety nie udalo się.. zostaly zdjecia, wspomnia, filmy.. to cos na wage zlota..

Dla nas to za wczesnie aby wspominac, ogladac.. zbyt boli.. i zawsze będzie bolalo..

Podobno życie toczy się dalej.. ale dla rodzica który stracil dziecko życie się zmienia.. i nigdy nie będzie już takie samo jak kiedys.. Podobno czas leczy rany.. ale rana w sercu po stracie ukochanego dziecka jest tak ogromna ze nigdy się nie zagoi.

Dziekujemy za ogromne wsparcie, za pomoc, za wszystkie telefony, wiadomosci, smsy.. i przepraszam ze do większości się nie odzywam.. ale nadejdzie kiedys taki moment, taki czas kiedy będę gotowa..

Dziekuje również tym którzy byli i są nadal z nami w kazdej chwili.. wtedy kiedy było i wtedy kiedy jest ciezko bez zwgledu na wszystko.. Na dobre i na zle.

Dziekuje również tym którzy gdzies uciekli, bo nie potrafili, bo nie chcieli, bo nie rozumieli co dla nas było i jest w tej chwili wazne..