Miesięczne Archiwa: Marzec 2015

kolejne dni.. tygodnie

Chcialabym napisac w koncu cos pozytywnego..cos dobrego .. ze Zuzia czuje sie dobrze, ze wracamy do domu..
Niestety jestesmy nadal w szpitalu..
Zuzia po wczorajszej nocy bardzo zmeczona i oslabiona.. wyniki krwii polecialy w dol..plytki oraz transfuzja krwii dzisiaj juz byla konieczna..Temperatura plata figle raz jest raz jej nie ma.. W kazdym badz razie powodem temp. jest infekcja czerwonej linii przy broviaku  kolejny raz.. ostatnio miala bialej linii wiec teraz dla odmiany czerwona..

Zuzia dala sie przekonac na obciecie wloskow..Widac bylo po niej ze jej smutno ze znow beda krotkie a pozniej ich w ogole nie bedzie..
Nie myslac dlugo zapytalam „Zuziu a gdybym ja sciela wlosy byloby Ci lepiej?” Odpowiedziala.. „Tak mamus.. Ty tez zetniej”
Nie bylo czasu na zastanawianie sie..
Maszynka poszla w ruch..
Teraz mamy takie same fryzury

Wczoraj wieczorem udalo nam sie wyjsc ze szpitala.. jednak kolejne dni i tak jestesmy w szpitalu ale tylko dojezdzamy na chwilke i wracamy do domu..cale szczescie bo Zuzia psychicznie juz kiepsko sie czula w szpitalu a w domu to zawsze w domu..nawet apetyt wrocil..
Niestety kazdego dnia do nas docieraja nowe wiadomosci na temat dalszego leczenia..i niestety nie sa one dobre..
Jutro postaram sie w koncu wyjasnic co dalej.. 

11091189_673421036096150_2783602169456529075_n

Przepraszam za dluga cisze i brak wiadomosci..ale bylo ciezko a nawet bardzo..
skutki uboczne daly sie we znaki..temp. dochodzila do 40stopni:( brak apetytu,brak ochoty na picie czegokolwiek:(..Po antybiotykach ktore zostaly podlaczone profilaktycznie biegunka.. po prostu wszystko co mozliwe
Wyniki spadly tak jak lekarze mowili.. 2 dni temu miala transfuzje krwi w trakcie ktorej wystapila silna reakcja alergiczna..w sekundzie zaczela sie tak drapac ze nie mogla sie opanowac..temp wzrosla..
Teraz przed kazda transfuzja krwi oraz przed przetaczaniem plytek musi dostac lek aby nie doszlo do reakcji alergicznej
Poki co Zuzia nadal jest w szpitalu.. temp nie ma i po malu odzyskuje apetyt..wstepne plany sa takie ze jutro wyjdzie ze szpitala..
Na dodatek na oddziale panuje wirus biegunki i wymiotow i niestety nasz Filip zlapal a ja przy okazji
Zuzia bardzo teskni za domem..nie chce byc w szpitalu.. chce wrocic do domu jak najszybciej.. miejmy nadzieje ze nastapi to jutro..
Energia ja rozpiera i tanczy spiewa i robi wszystko co mozliwe aby sie nie nudzic..
Podziwiam ja bardzo bo po tak ciezkich dniach ma jeszcze sile na swoje cudne usmiechy♡♡♡

zle wiadomosci

„Walka o zycie... zdrowe zycie dla naszej Krolewny rozpoczeta!
Rano echo serca,przetoczenie plytek, chemia w uspieniu oraz 3 mocne chemie we wlewach..
Na razie dzielnie sie trzyma chociaz juz widac na jej buzce i oczkach mocne zmeczenie..
Podejrzewam ze jutro pojawia sie pierwsze skutki uboczne :(
Zostaly 4 ciezkie dni... 
Dziekuje za ogromne wsparcie.. za ogromne chceci pomocy. Na razie Zuzi niczego nie brakuje i mam nadzieje ze nie zabraknie..
Jesli czegos bedzie jej trzeba dam znac..”