Miesięczne Archiwa: Sierpień 2014

Dawno nas tu nie było…

Dawno mnie.. a raczej nas tutaj nie było.. bardzo za to przepraszam.. mam nadzieje, że na dobre znów tutaj się zadomowię i będę na bieżąco pisała co u naszej Małej Wojowniczki się dzieje..

Duzo przez ten czas się działo..

Zaczne od tego że byliśmy na wakacjach- całe 4 dni ale to były bardzo intensywne 4 dni :) cudowne dni..

To nie były tylko wakacje .. a spełnienie marzeń Zuzi.. :) dzięki dziewczynom z Hell&Back które wsparły finansowo nasz wyjazd Zuzia mogła spełnić swoje dziecięce marzenie…

10557366_563317807106474_8502484674319093161_n 10509743_565792030192385_6796864690444282080_n 1939642_565791976859057_6979915258874715014_n 10530642_565793273525594_3624946510498395801_o 10592693_565793423525579_7192533816777057039_n 10499509_565794206858834_4235867583256880463_oWakacje i po wakacjach..bylo cudownie..baterie naladowane na 105%..
Dawno nie bylismy na prawdziwych wakacjach chociaz w poniedzialek do samego wieczora nie wiedzielismy czy polecimy..bo dosyc ze Filip goraczkowal to Zuzi odpornosc nizsza niz tydzien wczesniej..Ja jak zobaczylam tlum ludzi na lotnisku mialam ochote wrocic do domu i nie narazac Zuzi na infekcje..
Cale szczescie wszystko bylo i jest ok..
Zuzia strasznie zadowolona..Park cudowny, duzooo atrakcji dla dzieci..pogoda piekna wiec wszystko sie super udalo..

Bardzo dziekujemy jeszcze raz dziewczynom z HELL&BACK za wsparcie finansowe dzieki ktoremu moglismy spelnic marzenie Zuzi.Dziekujemy za wspanialy gest z Waszej strony bo uwierzcie mi na slowo Zuzia biegala tam jak na skrzydlach az w pewnych momentach lza sie w oku krecila bo ona byla taka szczesliwa..

Na chwile obecna wyniki odpornosci sie troszke podniosly do 0.6 ale jednak to znow za malo aby dostala Zuzia chemie
4 tydzien bez chemii..
Lekarze na podstawie wynikow podejrzewaja ze organizm Zuzi bardzo czule reaguje na ta chemie i ze dawki chemii powinny byc nizsze niz wczesniej.W weekend rowniez mamy odstawic antybioty bo on rowniez moze wplywac na wyniki krwii.
W nastepny wtorek mamy wizyte w klinice i wtedy mam nadzieje ze odpornosc na tyle sie podniesie aby chemia zostala wznowiona.
Martwie sie o ta nasza Zuzke ale mam nadzieje ze moje wszystkie obawy zostana rozwiane..